Motylarnia jest czynna codziennie w godzinach 10:00 - 18:00. Zapraszamy!

Czy deszczowy dzień nad morzem może być udany? 

Dlaczego Motylarnia Rozewie to idealna atrakcja na deszczowy dzień nad morzem?

To pytanie zadawaliśmy sobie przez całą sobotę, gdy za oknem naszego pensjonatu w Pucku szalała ulewa. Przyjechaliśmy nad zatokę tylko na weekend, więc każda godzina była dla nas cenna. Niestety, zamiast spacerów po molo i zbierania muszelek, czekało nas siedzenie w pokoju z dwójką dzieci, które z każdą minutą stawały się coraz bardziej marudne. Puck jest uroczy, ale przy takiej ulewie oferta dla rodzin z maluchami szybko się wyczerpuje.

Postanowiliśmy nie dawać za wygraną i sprawdziliśmy atrakcje w okolicy, które są pod dachem. Tak trafiliśmy na Motylarnię Rozewie. To był strzał w dziesiątkę i prawdziwy ratunek na niepogodę! Już po wejściu do środka humory nam się poprawiły. W hali panuje niemal tropikalny klimat, jest bardzo ciepło i wilgotno. To była miła odmiana po chłodnym, przeszywającym wietrze na zewnątrz.

Dzieci były absolutnie zachwycone. Setki kolorowych, ogromnych motyli latają tam zupełnie swobodnie. Niektóre z nich są wielkości dłoni dorosłego człowieka! Nasza córka miała na sobie jasną koszulkę i ku jej ogromnej radości, jeden z błękitnych motyli usiadł jej prosto na ramieniu. To była niesamowita okazja, żeby z bliska zobaczyć, jak taki owad wygląda, jak porusza czułkami i jak delikatne ma skrzydła. My jako rodzice również bawiliśmy się świetnie. To bardzo uspokajające doświadczenie, gdy przechadzasz się wśród egzotycznej zieleni, a wokół ciebie wirują feerie barw. Dowiedzieliśmy się też wielu ciekawostek od przewodniczki, która chętnie opowiadała o cyklu życia tych stworzeń.

Oczywiście muszę wspomnieć też o małych minusach. Największym problemem okazał się brak dedykowanych miejsc parkingowych bezpośrednio przed samym obiektem. W deszczowy dzień.Drugą kwestią jest brak typowej szatni. Biorąc pod uwagę, że w środku jest naprawdę gorąco, chodzenie w grubych bluzach czy trzymanie kurtek w rękach bywa uciążliwe.

Mimo tych drobnych niedogodności, wizyta w Motylarni Rozewie uratowała nasz weekendowy pobyt. Zamiast wspomnienia deszczu i nudy, wywieźliśmy z nad morza obrazy egzotycznych motyli i uśmiechnięte buzie dzieci. 

Jeśli dopadnie Was zła pogoda w Pucku czy okolicach, nie zastanawiajcie się ani chwili. To miejsce ma w sobie magię, która pozwala zapomnieć o szarym niebie za oknem. Szczerze polecamy to miejsce każdej rodzinie, bo to bezpieczna przystań pełna kolorów w samym środku nadmorskiej niepogody. Na pewno tam wrócimy przy kolejnej okazji!