Motylarnia jest czynna codziennie w godzinach 10:00 - 17:30. Zapraszamy!

Motyle w zasięgu wzroku – dlaczego kontakt z żywym owadem działa inaczej niż gablota w muzeum?

Jako osoba, która w edukacji przyrodniczej szuka autentyczności, często porównuję różne formy prezentacji świata natury. W wielu nadmorskich miejscowościach spotkamy miejsca poświęcone entomologii, ale ich formuła potrafi się diametralnie różnić. Doskonałym przykładem jest zestawienie Motylarni Rozewie z tradycyjnymi wystawami, takimi jak Muzeum Motyli we Władysławowie. Choć oba miejsca skupiają się na łuskoskrzydłych, wrażenia ze spaceru w obydwu tych lokalizacjach są od siebie całkowicie odmienne.

Martwa kolekcja za szybą a tętniąca życiem przestrzeń

We Władysławowie zwiedzający oglądają bogate, szklane gabloty. Znajdują się w nich martwe, spreparowane motyle przybite szpilkami do podłoża. Taka ekspozycja ma bez wątpienia walor kolekcjonerski oraz naukowy. Pozwala na spokojne obejrzenie symetrii skrzydeł czy dokładne przestudzenie opisu pod danym okazem. Jednak dla większości odbiorców – zwłaszcza dla dzieci – martwy owad za grubą szybą pozostaje jedynie eksponatem. Brak w tym ruchu, zmienności i autentycznych emocji, jakie niesie ze sobą obserwacja natury na żywo.

W Motylarni Rozewie koncepcja jest całkowicie inna. Wchodzimy do wnętrza namiotu, w którym nie ma żadnych szyb, siatek ani gablot dzielących nas od zwierząt. Motyle latają tuż nad głowami, pożywiają się na owocach parę centymetrów od nas i niekiedy siadają bezpośrednio na ubraniu czy dłoniach. Zamiast unieruchomionych martwych tkanek widzimy ruch skrzydeł, pracę aparatu gębowego podczas picia nektaru oraz naturalne zachowania godowe czy obronne.

Prawdziwa lekcja przyrody oparta na doświadczeniu

Różnica polega przede wszystkim na poziomie zaangażowania zmysłów. Oglądanie spreparowanych motyli angażuje wyłącznie wzrok, a sam odbiór przypomina przeglądanie atlasu przyrodniczego na żywo. Tymczasem w Rozewiu wchodzimy w interakcję z otoczeniem. Czujemy wyższą temperaturę i wilgotność powietrza, słyszymy cichy trzepot skrzydeł i musimy wykazać się uważnością na każdym kroku.

Kontakt z żywym owadem buduje empatię oraz uczy szacunku do delikatnych stworzeń. Dziecko, które zobaczy motyla wyłaniającego się z poczwarki w wylęgarni lub poczuje na skórze lekki dotyk jego nóżek, zapamięta tę lekcję na całe życie. Szklana gablota przekazuje wiedzę teoretyczną, ale dopiero wizyta w namiocie pełnym żywych stworzeń zapewnia autentyczny zachwyt i prawdziwe zrozumienie świata przyrody.

Przekonaj się na własne oczy, jak niezwykłe wrażenia daje bliskie spotkanie z egzotyczną naturą. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia Motylarni Rozewie i przeżycia tej niezapomnianej przygody z całą rodziną!